Kolory lata i zupa z batatów

Jeszcze parę dni temu cieszyliśmy się upalnymi dniami, złotymi promieniami słońca i wakacjami na wsi. Zdarzały się oczywiście i takie dni, w których deszcz popadał i postraszyły chmury, ale tych słonecznych było więcej. Codziennie rano, z kubkiem kawy lub herbaty siadaliśmy na rozgrzanych słońcem schodach chaty i witaliśmy nowy dzień. Czyste niebo jak okiem sięgnąć, rozciągało się nad kolorowymi polami. Pszczoły radośnie brzęczały i okupowały moje bukiety z nawłoci i słodkich floksów. W tak piękny, pachnący i kolorowy dzień zachciało mi się biesiadowania przy wiejskim stole.

Na stół padały ciepłe promienie słońca, pachniała listkami mięty orzeźwiająca lemoniada, słodkie pomidorki kusiły smakiem, a można też było poskubać soczyste kuleczki winogrona. Dolać obficie soku z jabłek do herbaty i przegryźć bułeczką, posmarowaną cynamonowym kremowanym miodem, prosto z pasieki. To są moje smaki lata. Miód przede wszystkim. Gdzieś kiedyś przeczytałam w swoich książkach definicję miodu i tak bardzo mi się spodobała, że ją sobie zapisałam, a brzmi ona tak: Miód to magiczny eliksir. Powstaje z kropelek nektaru, zaczerpniętego z serca kwiatów i przeniesionego na maleńkich pszczelich nóżkach do sekretnej pieczary, gdzie z czasem zamieni się w gęstą, złotą słodycz. Dla mnie to najdoskonalszy opis miodu. A wam jak się podoba?

Na dokładkę mam dla Was pyszną zupę z batatów, udekorowaną serkiem ricotta, spryskaną sokiem z limonki i oprószoną wędzoną słodką papryką. Poniżej podaję przepis. A teraz zapraszam do stołu, siadajcie razem ze mną i cieszcie się latem i jego smakiem.

DSC_0218kx_thumb2

Continue Reading

Na spacer do Karczemki i wyniki losowania.

Jeszcze mamy wakacje i jeszcze cieszymy się mazurskim słońcem, chociaż dni nieubłaganie nam szybko mijają. Jest tyle miejsc do których jeszcze chcemy pojechać, ale czas nam się kurczy i raczej nie zdążymy. Mazury w moim obiektywie pokazywałam Wam już nie raz i nie dwa. Są takie miejsca do których lubię wracać. I do nich należy Folwark Karczemka. Za pierwszym razem, gdy tu byłam, zapamiętałam to miejsce jako niesamowicie barwne, pełne uroku i jakże pięknie rozplanowane i wyszykowane dla turystów. Tu o tym pisałam. Jest wiele atrakcji i nie odmówiłabym sobie żadnej. Tutaj naprawdę można wypocząć.

Moja druga wizyta w tym raju na długo pozostanie w mojej pamięci. Z tego co można wyczytać na stronie internetowej – właściciel tego zakątka z zamiłowania jest ogrodnikiem. Możecie zerknąć na chwilkę i porównać zdjęcia przed i po. Jak zmienił ten teren nie do poznania. Stworzył cudowne ogrody hortensji, róż i polnych kwiatów. Jest nawet poletko lawendy. Kochani to widać i czuć. To miejsce tonie w kolorowych kwiatach, jest jak arboretum. Nigdy nie widziałam tylu ogromnych hortensji w jednym miejscu i te blado błękitne ławeczki, zdobiące alejki. Można poczuć się jak w bajce. Jestem zauroczona, urzeczona i z westchnieniem spoglądam jeszcze raz na te zdjęcia.

DSC_0142kx

Continue Reading

Życie na wsi

Tak właśnie lubimy wypoczywać, żyjąc sobie na wsi. Mieszkamy w mieście, tak więc wyjazdy na wieś doceniamy dwukrotnie. Lubimy ten spokój, widoki, zapachy, roślinność  i zwierzęta. Nasz urlop właśnie trwa i korzystamy z pięknej pogody oraz darów natury. W dzień przyjazdu powitał nas deszcz. Gdy tylko ustał od razu chwyciłam za aparat i zaczęłam uwieczniać to na zdjęciach. Od kiedy pamiętam zawsze lubiłam fotografować krople na roślinach. Mam ich całą kolekcję. Tym razem przygotowałam dla Was naprawdę sporą galerię zdjęć. Mam nadzieję, że będzie się Wam podobać.

kol1x

Continue Reading