Dwa desery na upalne dni!

Tak się złożyło, że ponownie przybywam do Was z postem kulinarnym. Z wpisem o wnętrzach jeszcze musicie poczekać. Ostatnio pisałam Wam, że mocno zakorzenił się we mnie styl Boho i bardzo bym chciała urządzić tak balkon. Mam kilka pomysłów. Zbieram różne klamoty (czytaj meble), które pomaluję na bardzo odważne soczyste kolory. Musi być barwnie i wesoło.

Tymczasem próbuję swoich sił w układaniu kwiatów i tworzeniu dekoracji. Upiekłam też sernik z jagodami, który idealnie wkomponował się w obrazek Uśmiech Przy tych upałach to świetny deser na zimno. Zapraszam Was zatem na kawałek serniczka. Będzie smacznie kolorowo i pachnąco.

kol1x

Continue Reading

Co posadziłam na wiosnę i co z tego wyrośnie :)

No wreszcie nadeszły piękne słoneczne dni! Słońce zagląda uparcie przez każde okno z czego bardzo się cieszę, bo moje rośliny wyciągnęły się w górę i zaczęły szybciej rosnąć. W tym roku marzy mi się balkon w stylu Boho. Dużo barwnych poduch, kwiecistych dodatków i kolorowych kwiatów. Co z tych planów będzie, to czas pokaże. Za miesiąc czeka nas przeprowadzka, a jeszcze mamy sporo pracy. Będę zatem improwizować! Dostałam kilka palet, które przerobię na tymczasowe meble i zielnik. To na początek wystarczy Uśmiech

Wczesną wiosną zakupiłam kilka torebek kwiatowych z nasionkami. Nie wiem czy wszystko uda mi się wyhodować, ale liczę na to! Z warzyw posiałam tylko pomidorki i czerwoną papryczkę chilli. Na pewno spełnią swą funkcję również dekoracyjną.

kol1x

Continue Reading

Muffiny cytrynowe z rabarbarem i Francuskie paszteciki

I przyszedł maj, upragniony, słoneczny i pachnący.. A przynajmniej tak miało być. Zamiast tego mamy deszcz, silny wiatr i czarne chmury pędzące w siną dal. Śledząc Wasze blogi, widziałam, że u niektórych zawitało słońce. Nasza majówka była mocno deszczowa niestety i dziecko akurat się rozchorowało. Ten czas spędziliśmy w domu, odłożyliśmy wszelkie wyjazdy, bo jak tu wypoczywać w taką pogodę. Przy okazji doglądaliśmy remontu w naszym nowym domu. Widać już maleńkie światełko w tunelu i coraz bliżej do przeprowadzki.

Najbardziej nie mogę doczekać się nowej kuchni. W obecnej mam tak mało miejsca, że ciężko przygotować jakikolwiek posiłek. Wystarczy, że postawię dwa kubki, dwa talerze i na tym koniec. Trzeba żonglować talerzami, aby pokroić na desce cokolwiek. Trzeba jednak wytrzymać jeszcze parę tygodni no i nie poddawać się Uśmiech W deszczową majówkę posialiśmy razem z synkiem sporo nasionek do doniczek. Już się pokazały pierwsze roślinki. Zaraz zrobi się kolorowo i pachnąco. A dziś w ten piękny i słoneczny dzień przychodzę z dwoma przepisami kulinarnymi. Przywołałam odrobinę wiosny i lata. Idealna propozycja na weekend i konsumpcja na świeżym powietrzu. Mam nadzieję, że będzie Wam smakowało.

Pierwsza moja propozycja to muffiny cytrynowe z rabarbarem. Bardzo łatwy i szybki przepis. Nie potrzebny mikser, wszystkie składniki można wymieszać rózgą kuchenną, a muffiny pieką się około 25 minut. Po upieczeniu są mięciutkie, pachną cytryną, a rabarbar powoduje szaleństwo kubków smakowych. Przepis znalazłam tu klik

DSC_8446kx

Continue Reading