Dwa desery na upalne dni!

Tak się złożyło, że ponownie przybywam do Was z postem kulinarnym. Z wpisem o wnętrzach jeszcze musicie poczekać. Ostatnio pisałam Wam, że mocno zakorzenił się we mnie styl Boho i bardzo bym chciała urządzić tak balkon. Mam kilka pomysłów. Zbieram różne klamoty (czytaj meble), które pomaluję na bardzo odważne soczyste kolory. Musi być barwnie i wesoło.

Tymczasem próbuję swoich sił w układaniu kwiatów i tworzeniu dekoracji. Upiekłam też sernik z jagodami, który idealnie wkomponował się w obrazek Uśmiech Przy tych upałach to świetny deser na zimno. Zapraszam Was zatem na kawałek serniczka. Będzie smacznie kolorowo i pachnąco.

kol1x

ko3x

DSC_8573kx

Przepis na sernik z jagodami znajdziecie tu klik. Ja miałam tylko małą garstkę jagód mrożonych, które zapiekłam na serniku. Ciasto piekłam trochę dłużej niż w przepisie ze względu na mrożone jagody, które musiały odparować. Można zmniejszyć nieco temperaturę pieczenia i poczekać, aż środek przestanie być płynny.  Po upieczeniu można dodać na wierzch świeże jagody lub borówki. Na koniec, aby dopieścić ciasto, dodatkowo zrobiłam glazurę na owoce. Dzięki niej owoce ładnie się błyszczą, a dodatkowo przedłuża się ich świeżość.

Aby wykonać taką glazurę należy 1 łyżeczkę żelatyny wymieszać z 1 łyżeczką cukru i czterema łyżkami wrzącej wody. Mieszać w miseczce do rozpuszczenia. Wystudzić. Po wystudzeniu nanosić pędzelkiem glazurę na owoce. Ciasto siup do lodówki, a potem raczyć podniebienie Uśmiech

DSC_8574kx

DSC_8586kx

DSC_8587kx

ko6x

ko8x

ko9x

DSC_8609kx

kol12x

DSC_8611kx

Druga moja propozycja to galaretki z mlekiem skondensowanym. Deser mi nie wyszedł, problem chyba leżał w żelatynie. Nawet po całonocnym leżakowaniu w lodówce żelatyna, którą rozpuściłam w mleku, nie stężała. Oczywiście w takiej formie jak na zdjęciu deser też się da zjeść, bo w smaku jest bardzo pyszny. Pierwotnie miała wyjść jednolita forma, którą można kroić nożem Uśmiech A tak wyszedł mus z galaretką, który zgarniam łyżką do pucharków. Mi pasuje, nic się nie zmarnuje. Wzorowałam się na tym przepisie, może Wam się uda klik.

ko10x

ko11x

Dziękuję za odwiedziny!

Pozdrawiam Was wszystkich i życzę kolejnych pięknych słonecznych dni.

Oceń ten artykuł:
[Głosów:1    Średnia:5/5]

Może spodobają Ci się także te wpisy:

38 komentarzy

  1. Kochana Justynko,
    twoje ciasto wyglada przepysznie Dziekuje za przepis:)
    Jestem rowniez zafascynowana stylem BOHO i jestem ciekawa jak bedzie u ciebie wygladac.
    Pozdrawiam Karina

  2. Wszystko wygląda tak apetycznie u Ciebie, że ślinka cieknie. A kwiaty wyglądają ślicznie! Czekam na balkonowe aranżacje:) Pozdrawiam

    1. Kochana justynko;)
      wyprobowalam to ciasto, bylam zachwycona, smakowalo wysmienicie
      Dziekuje jeszcze raz za link
      Pozdrawiam cieplo
      Karina

  3. Sernik wygląda bardziej niż apetycznie i te zdjęcia!!!!! Cudowne:-))
    Deserek z galaretkami to smak mojego dzieciństwa…chyba musze odświeżyć przepis mojej mamy:-))
    Pozdrawiam serdecznie:-))))

  4. Och jak zapachniało słodkościami :) jagody jagody czekam na nie z utęsknieniem. Podobno za kilka dni ma być baaardzo gorąco, przynajmniej w środkowej Polsce więc deser na upalne dni jak znalazł :)
    P.S. sprawdź skrzynkę mailową :)

    1. Ja również już się nie mogę doczekać jagód, bo mam ochotę zrobić jagodzianki.
      Trochę się boję tych upałów, ale polak potrafi przetrwać wszystko :)
      Pozdrawiam Cię serdecznie!

  5. O! robiłam kiedyś taki torcik z galaretkami. Jak to dobrze odwiedzić ulubione blogi, człowiek od razu przypomina sobie o pewnych rzeczach. Sernik na zimno to jest myśl. Po pieczeniu chleba, jakoś średnio przy tych tropikach chce mi się odpalać piekarnik ;)))

    1. Oj tak, w takie upały to i ja omijam piekarnik szerokim łukiem, a sernik na zimno to jest idealny na takie dni :)
      Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *