Wielkanocny stół

Dziś wpadam z krótką wizytą, ostatnią przed świętami, aby zaprezentować Wam nasz stół na Wielkanoc i złożyć życzenia.

Z samego rana, jak tylko wpadły pierwsze promienie słoneczne do mieszkania wraz z moim małym pomocnikiem, udekorowałam stół na święta.

Jeszcze wczoraj piekłam wianek makowy z ciasta drożdżowego z masą makową i robiłam marmurkowe pisanki.

Święta i tak spędzimy u rodziny, ale i tak warto udekorować własny dom.

Zdjęć jak zwykle więcej niż powinno być, no bo ile można fotografować jeden stół? Uśmiech

Zapraszam zatem, rozgośćcie się i częstujcie makowcem. Do świąt zrobię kolejny Uśmiech

kal1

Continue Reading

Coraz bliżej święta!

Jak się cieszę, że zdążyłam jeszcze przed świętami, napisać ten świąteczny post. Nie ukrywam, że zbierałam się do niego bardzo długo. Ostatnio byłam tu pod koniec października. Dokładnie dwa dni później spakowaliśmy ostatnie swoje rzeczy i przeprowadziliśmy się do wynajętego mieszkania, można powiedzieć, że dwie ulice dalej Uśmiech Po przeprowadzce w planach był długi odpoczynek od świata wirtualnego, przynajmniej do końca roku. Musiałam się jakoś zregenerować, po dwóch miesiącach pakowania i opróżniania mieszkania. Jednak plany planami i jak to zwykle bywa wszystko wyszło na opak. Zamiast odpoczynku mieliśmy bardzo intensywny i szalony czas. Ale o tym już za chwilkę..

Po przeprowadzce musieliśmy się jakoś zaaklimatyzować w nowym miejscu. Kiedy zapanował jako taki ład, pozwoliłam sobie na troszkę relaksu i zrobiłam kilka ozdób świątecznych z szyszek oraz wianków. Kto do mnie zagląda ten wie, że uwielbiam tego typu dekoracje. Z wiankami zaszalałam, bo zrobiłam ich sporo, ale nie będę zarzucać Was zdjęciami, pokażę tylko dwa. Jeden z naturalnych ozdób i szyszek, a drugi w bieli, taki glamour. Ostatnio zauważyłam, że gust mi się zmienia i podoba mi się wszystko co się świeci i błyszczy. Mój mąż jest przerażony, że zacznę kupować same kryształy i inne tego typu świecidełka. Tego jeszcze nie wiem, zobaczymy.. Uśmiech

kol23

Continue Reading

Migawki świąteczne

My już od kilku dni w domu. Wróciliśmy z pięknych Mazur do naszej rzeczywistości, uradowani, że pogoda sprawiła nam przemiłą niespodziankę Uśmiech W podróż do rodziny udaliśmy się już w sobotę. Trochę postraszyło deszczem, ale na krótko. Po dotarciu na miejsce, najpierw musiałam pozachwycać się ogródkiem teściowej. O tej porze roku królują krokusy od żółtych po niebieskie i fioletowe. Delikatne przebiśniegi i wreszcie hiacynty, które powoli wydostają się na powierzchnię.

DSC_4467k

Continue Reading

Wielkanocne pisanki woskiem malowane i wygrana Candy

Jak się macie? Podejrzewam, że dziś w każdym domu unosi się zapach pieczonych ciast lub pasztetów! Właśnie wyciągnęłam z piekarnika ciasto cynamonowe z rodzynkami. To ciasto tak mi smakuje, że zapisałam go w przepisach na stałe.  Za chwil kilka zabieram się za sernik ze snickersami. Wstyd się przyznać, że jeszcze nigdy nie piekłam sernika, ale Wielkanoc to chyba idealna okazja. Lepszej nie będzie. Przepis pochodzi stąd, ale pierwszy raz zobaczyłam go u Kasmatki i się zachwyciłam. Tak więc trzymajcie kciuki.

Continue Reading

Ja już wiosnę zaprosiłam

U mnie wiosna w pełni Uśmiech Pochmurne i całkowicie ponure dni, spięły mnie do działania. Postanowiłam stworzyć w swoim domu chociaż jedno pomieszczenie w którym będę się czuła lepiej i przyjemniej, pomimo szarugi za oknem. Salon nabrał barw i kolorów. Poduchy dostały nowe poszewki, radosne i ukwiecone. Zakupiłam parę hiacyntów i mały bukiecik żonkili, aby dodatkowo raczyć się ich aromatem. Zrobiłam kilka kompozycji i nawet jest przytulnie.

Continue Reading

Wiosna tuż tuż

Kochani wracam do Was z nową odsłoną bloga. Ostatnio strasznie go zaniedbałam. Dostał więc nową szatę i całkowicie zmienił wygląd. Jest mniej zagracony i bardziej czytelny. To oczywiście mój punkt widzenia. Mam nadzieję, że Wam się spodoba.

Dzisiejszy dzień był taki piękny i słoneczny, że poczułam wiosnę. I dzięki temu chce mi się zmian. I w domu i na blogu. Nie mówię o porządkach i czyszczeniu zakurzonych zakamarków, ale o zmianie kolorystyki i małego przemeblowania. Mam nadzieję, że nowe kolory wprowadzą dużo świeżości i poczujemy się znów jak w nowym domu Uśmiech

Continue Reading

Wesołych Świąt

Witajcie kochani, udało mi się sprostać zadaniu i jestem z Wami w tym pięknym dniu. No nie wyobrażam sobie, aby mogło być inaczej. Koniecznie muszę złożyć Wam życzenia i połamać się z Wami opłatkiem Uśmiech

Ten miesiąc był szalony. Jeszcze w moim domu tak nie było, abym choinkę ubierała w ostatniej chwili. Chociaż na święta wyjeżdżamy do rodziny i nie muszę martwić się o przygotowanie potraw świątecznych to jednak co roku piekłam piernik z rodzynkami lub ciasteczka korzenne. Tym razem nie upiekłam nic.

Continue Reading