Rocznica bloga w romantycznym klimacie i niespodzianka!

Kochani! To już trzy lata Uśmiech W czerwcu blog obchodził swoje trzecie urodziny. I z tej właśnie okazji przygotowałam dla Was niespodziankę Uśmiech Zanim dotrzecie na sam koniec, bo tam się ona ukrywa, zapraszam Was na kilka romantycznych ujęć. Cieszę się na nowo swoimi skorupkami, które były zapakowane na długie 7 miesięcy. Już prawie zapomniałam, co dokładnie posiadam. Odpakowywanie ich zajęło mi trochę czasu, ale  sprawiło dużo radości. W końcu wyciągnęłam z czeluści folii i gazet ukochany biały dzban. Mój skarb największy. Wszystkie kwiaty wyglądają w nim pięknie.

kol1k

Continue Reading

Sielsko, wiejsko i rustykalnie!

 

Ostatnio te trzy słowa zapadły mi w pamięć, gdy przeglądałam jakąś prasę. Tytuł idealny na dzisiejszy wpis. Jest i sielsko i wiejsko i ciut rustykalnie.  Zapraszam Was na wiejską ucztę na świeżym powietrzu w otoczeniu pachnących deszczem łąk. Każdy posiłek tak skonsumowany jest najlepszy na świecie.  Kto pamięta smak młodych ziemniaków, okraszonych, polanych słodką śmietanką? Nie szczędziłam również soczystego zielonego kopru i chrupiącego groszku. A do tego jajo sadzone ze świeżym szczypiorem i kubek zsiadłego zimnego mleka. A na dokładkę zupa szczawiowa z jajem i uwaga… z usmażoną kiełbaską w której jest kasza jaglana, mocno doprawiona ziołami. No pycha.

DSC_9267kk

Continue Reading

Kuchnia moich marzeń!

Nareszcie!! W końcu jest. Kuchnia moich marzeń. Wyśniona i upragniona. Biała z szufladami i szklanymi półeczkami. Posiada też małą spiżarkę i szklaną witrynę w której będę mogła wystawiać swoje skorupy. Nie mogłam się jej doczekać. Śniła mi się po nocach. A gdy w końcu ją zmontowali, natychmiast chciałam się już wprowadzać i spać choćby na podłodze.

Teraz miejsca na przygotowywanie różnych potraw mam mnóstwo i nie muszę ciągle czegoś przestawiać, wystawiać lub przenosić się na stół w jadalni. No bajka. Kuchnia nie jest jeszcze skończona, bo nie dojechały wszystkie sprzęty AGD, które będą zamontowane po prawej stronie w te puste miejsca. Jednak wcale mi to nie przeszkadza. W takiej kuchni mogę się obyć i bez zmywarki i zmywać przez cały dzień Uśmiech

DSC_9127kk

Continue Reading

Wielkanocny stół

Dziś wpadam z krótką wizytą, ostatnią przed świętami, aby zaprezentować Wam nasz stół na Wielkanoc i złożyć życzenia.

Z samego rana, jak tylko wpadły pierwsze promienie słoneczne do mieszkania wraz z moim małym pomocnikiem, udekorowałam stół na święta.

Jeszcze wczoraj piekłam wianek makowy z ciasta drożdżowego z masą makową i robiłam marmurkowe pisanki.

Święta i tak spędzimy u rodziny, ale i tak warto udekorować własny dom.

Zdjęć jak zwykle więcej niż powinno być, no bo ile można fotografować jeden stół? Uśmiech

Zapraszam zatem, rozgośćcie się i częstujcie makowcem. Do świąt zrobię kolejny Uśmiech

kal1

Continue Reading

Już jestem! Wpadniecie? Zapraszam gorąco :)

16

Kochani! W końcu mi się udało napisać post i jestem już z Wami. Piszę do Was po raz pierwszy w Nowym Roku. Zdarzyły mi się dłuższe przerwy, ale ta chyba przebiła wszystkie. Poległam. Dopadły mnie okropne choróbska i od początku stycznia nie mogłam się porządnie wyleczyć. Można powiedzieć, że do końca lutego wraz z synkiem oboje chorowaliśmy non stop. Ledwo pomogły antybiotyki. Nie pamiętam już, kiedy tak długo chorowaliśmy.

Continue Reading