Ostatni weekend lata i pierwszy jesienny wianek!

Żal wielki, że lato już odchodzi. Było piękne i słoneczne. Dawno takiego nie pamiętam. Czyżby jesień również taka była? Oj życzyłabym sobie takiej. Ciepłej i w czerwieni. Wy też?  Ostatni weekend lata, ale za to jaki przyjemny. Słoneczny, bezdeszczowy. Przynajmniej u nas. Dlatego w ten weekend siedzimy w domu, nie ruszamy się nigdzie, odpoczywamy. W sklepach szaleństwo zakupów, rodzice spieszą po wyprawki do szkoły i przedszkola. My jeszcze nie, ale i nas to czeka. Ale na razie nie dopuszczam takich myśli, że mój mały chłopczyk pójdzie do przedszkola. Chyba każda mama i tata to przeżywa.

Ostatnie dni były dosyć intensywne. Podróżowaliśmy. Znowu Uśmiech I odwiedzaliśmy nasze rodziny, a przy okazji zaliczyliśmy jeżynobranie. Nie spodziewałam się obfitości i ogromnych granatowych jeżyn jak to zawsze bywało, ale ze względu na suszę i tak jestem zdziwiona, że jakieś były. Malutkie i drobne, ale równie słodkie i smaczne. A o ich smaku mogą poświadczyć zdjęcia, bo niektórzy więcej zjadali niż zbierali. Zresztą mina mówi sama za siebie Uśmiech

 

DSC_2332k

kol1

kol2

DSC_2387k

Potem byliśmy na malinobraniu i tak uzbierał się spory zapas owoców. Po raz pierwszy zrobiliśmy mus jeżynowy, sok i nastawiliśmy nalewkę. Maliny za to wylądowały w cieście i w przeróżnych deserach. Zabrało nam to sporo czasu w tygodniu, a ja jeszcze musiałam sobie dołożyć pracy. Postanowiłam przemalować i przerobić starą deskę po serach na tacę oraz zburzyłam piętrowy drewniany kwietnik i mam trzy podstawki, które idealnie przydadzą się na balkonie. Oczywiście nie jest to idealne wykonanie, ale to w końcu mam być dla mnie i cieszyć moje oczy Uśmiech To wszystko po malowaniu wygląda tak..

DSC_2452k

kol14

kol15DSC_2473k

kol4ko10

W  tle widać przepiękny proporczyk  z domków uszyty przez Wrotkę, który już za chwilkę pojawi się w naszej pracowni na srebrnej agrafce. Zapraszamy!

I jeszcze pokuszę Was troszkę ciastem. W smaku obłędne. Nasączyłam je musem jeżynowym, który przykryłam kopiastą góra malin Uśmiech Częstujcie się!!

DSC_2474k

ko6

ko8

ko9

No i na koniec przedstawiam Wam mój pierwszy jesienny wianek. Spędziłam przy nim kilka godzin i powiem Wam, że nie jestem w stanie zrobić mu ładnego zdjęcia, który oddaje naturalne kolory. Chyba przez jarzębinę mój aparat zgłupiał. Przejaskrawione wszystko na maksa, ale trudno. Ratuję się tym, co mam. Do wianka wykorzystałam dary lasu i kolorowy susz. Koło ze słomy owinęłam suknem w odcieniu butelkowej zieleni. Wianek jak zwykle w moim wykonaniu to ponad 40 cm średnicy. Jak Wam się podoba?

ko11

DSC_2513k

kol16

DSC_2493k

kol78

kol19

DSC_2506k

kol20

kol21

kol22

Do zobaczenia jesienią!!

*****

DSC_2503k

Oceń ten artykuł:
[Głosów:3    Średnia:5/5]

Może spodobają Ci się także te wpisy:

18 komentarzy

  1. Kochana wyczarowałaś prześliczne podkładki!!!!!!!!!!!! Są super ….ciasto pycha …czekam na przepis który skradne hehhe , a wianek…rewelacja masz zdolne łapki :))))))))))))) Też chcę wianek jesienny zrobić :) Może jutro:) Buziole Monia

      1. jejeu, cudowne to wszystko, zdjęcia, miejsce… jeżyny, cudne wianki, zbiory jesieni…. i te ciachoooo:) ja też poproszę o przepis:) a to chyba z bitą śmietaną,
        prawda? :)

  2. Jak zwykle twój wpis obfituje we wspaniałe zdjęcia.
    Deski wyczarowałaś piękne a wianek…. Ty jesteś Mistrzynią wianków! Robisz je cudowne.
    a te malinki i jeżynki mmmmm pojadłabym :)
    Pozdrawiam cieplutko. Buziaki

    1. Dziękuję Danielko, właśnie się zastanawiam czy nie przesadzam z ilością zdjęć w poście! Aby tylko nie wiało nudą :-) A z wiankami to mam tak, że jak zaczęłam to nie mogę przestać je robić! Już mi w głowie wykiełkował następny pomysł i chyba musze go zrealizować :-) Ciekawe czy ten się spodoba, pozdrawiam.

  3. Ależ obfite zbiory i widać, że sprawiały ogromną przyjemność. Synuś uroczo wygląda taki umorusany pysznymi owocami :))
    Wianek cudny, kocham wianki w każdym stylu i pod każdą postacią :))
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    1. Ja również kocham wianki i tak sobie właśnie pomyślałam, że jak dorwałabym w swoje ręce te Twoje przepiękne hortensje z ogrodu to dopiero byłby z nich wianek!!! Pozdrawiam cieplutko :-)

  4. Tace bardzo pomysłowe, ciacho kusi skutecznie, a wianek powalił mnie na kolana. Może zgapię go choć w części, bo jest śliczny. Pozdrawiam :-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *