Dekoracje do sypialni w wiejskiej chacie i zakupy na Westwing

Już w sobotę ponownie odwiedzimy naszą chatę na Mazurach. Tym razem mam w planach upiększenie własnej sypialni oraz nadać jej jakiś kierunek, a raczej styl. Zależało mi, aby za pomocą kilku dodatków, pomieszczenie stało się bardziej wyraziste i przytulne. Do końca nie wiem jak to będzie wyglądać. Dopiero na miejscu okaże się co pasuje, a co nie. Jedziemy tylko na dwa dni i czeka nas kilka szalonych godzin pracy. Z jakim efektem? Będziecie mogli się przekonać o tym sami, już niebawem.

Tymczasem chciałam Wam pokazać kilka dekoracji, które upchałam już w wielkie torby. Część wykonałam sama , a resztę zakupiłam. Starałam się dobierać takie dodatki, aby zachować wiejski styl, ale też aby było ładnie i komfortowo.

Pierwsza dekoracja to haft krzyżykowy wylicytowany na allegro. Sypialnię chcę urządzić w kolorach bieli i niebieskiego, a wyhaftowane niebieskie ptaszki od razu przykuły moją uwagę. Na zdjęciu haft wyglądał pięknie, po otrzymaniu paczki zmieniłam zdanie. Był niesamowicie brudny, śmierdział na kilometr. Było płukanie, wybielanie, pranie, suszenie i prasowanie. W efekcie końcowym wylądował w ramce za szybą. Do końca nie udało mi się sprać kilku plamek, co powoduje, że wygląda na dość “wiekowy”.

poz1

Continue Reading

Wiejska kuchnia i wspomnienia wakacyjne

My już po wakacjach. To były dwa długie i intensywne tygodnie. Wypoczęliśmy, pozwiedzaliśmy i popracowaliśmy troszkę fizycznie. Było tak, jak być powinno. I zgodnie z obietnicą pokażę Wam kuchnię w naszej mazurskiej chacie. Kuchnię, z wielką pasją do starych przedmiotów, urządzili rodzice męża. Jest kilka przedmiotów po babci jak piękna narzuta na łóżko i elektryczny czajnik, który zaraz zobaczycie i kolorowa porcelana. Dla nas to przedmioty z duszą, które wzbogacają wnętrze. W samym domu jak i wokół niego znajduje się wiele rzeźb, wykonanych przez mojego teścia. Ot, takie zajęcie na emeryturze. Jak będzie okazja, to napiszę na ten temat osobny post, bo jest co pokazać.

kol1

Continue Reading

Wyniki Candy i starocie

Kochani!!!

Na początku chciałabym Wam podziękować za życzenia. Dziękuję, dziękuję, dziękuję. Jesteście bardzo mili. Witam również nowe koleżanki. Jestem bardzo szczęśliwa, że czytacie mojego bloga, jaki by nie był. W każdym razie nowe znajomości uskrzydlają i cieszę się, że takie są!

A teraz przechodzimy do wyników. Aby za bardzo nie kombinować i wytypować zwycięzcę sprawiedliwie, skorzystałam z “maszyny losującej” w WordPressie (plugin Comments Contest).

winners

Continue Reading

Salon w mazurskiej chacie

Witajcie! Od soboty oddajemy się już błogiemu lenistwu i korzystamy z uroków mazurskiego klimatu. Jest pięknie, upalnie jak w Egipcie i wszystko co nam do szczęścia potrzeba jest w zasięgu ręki.

Tak wiele się tu zmieniło, a przecież wyjechaliśmy stąd całkiem niedawno. Zaledwie kilkanaście dni temu. Ogród pachnie ziołami, warzywa rosną jak szalone i kwiatów pełno dookoła.. Zrobiłam kilka zdjęć dla porównania, które pokażę w następnym poście. Będzie kolorowo, pachnąco i pysznie, bo mam zamiar wyszaleć się kulinarnie oraz korzystać i smakować z tego, co rośnie wokół nas Uśmiech

Dziś zapraszam Was moi drodzy do wewnątrz chaty, a konkretnie do saloniku. Pomieszczenia w chacie są dosyć spore i nie gnieciemy się w kupie, jak zjedzie się cała rodzina. Do chaty wchodzimy od strony ogrodu. Po lewej stronie znajduje się kuchnia(o której na pewno jeszcze napiszę i Wam pokażę) idąc dalej, zgodnie z ruchem wskazówki zegara, znajdziemy się w przytulnej sypialni, którą urządził sobie szwagier z rodziną(tutaj mogę podziwiać obrazy malowane na drewnie przez moją szwagierkę. Jeśli się zgodzą, to zrobię kilka zdjęć dla Was). Przechodząc przez ich sypialnię, wchodzimy do pomieszczenia zwanego sienią. Stąd możemy wyjść przed dom od frontu. Z sieni przechodzimy do naszej sypialni, z sypialni przechodzimy do saloniku, z saloniku do przedpokoju z którego wychodzimy na ogród. Zatoczyliśmy koło. Chata posiada jeszcze olbrzymi strych, wymagający remontu. Na razie cieszymy się tym, co mamy!

Wnętrza chaty przyozdobione są w dekoracje ludowe, wszelakie starocie i przedmioty od rękodzielników. Jednym słowem przedmioty z duszą. Uwielbiam ten styl i klimat. Każdy z rodziny ma swój wkład w wystrój domu. Dbamy i staramy się, aby za każdym razem jak tu jesteśmy, mieszkało nam się miło i przyjemnie.

Macie już jakiś ogólny zarys pomieszczeń, to przechodzimy do salonu. To najmniejsze pomieszczenie w chacie, nie licząc łazienki. Aby było w nim trochę przytulniej i nie świeciły same meble, zakupiłam kilka kolorowych poszewek,  jedną uszyła mi Wrotka. Wystarczyło jeszcze kilka zapachowych świec, parę obrazków na ścianę, kwiaty z łąki i zrobiło się naprawdę przytulnie.

Zapraszam.

DSC_5761k

Continue Reading

Candy rocznicowe!!!

Witajcie, przybywam tu dziś do Was z prezentem. Pod koniec czerwca mija dwa lata mojego blogowania. Czas pędzi jak szalony i nawet nie wiedziałam, że to już. Bardzo się cieszę, że ktoś mnie czyta, że zaglądacie i komentujecie. Głowę mam pełną pomysłów i chciałoby się je zapisać i zobrazować, a potem zaprezentować Wam, ale czasu brakuje mi zawsze. Jednak jestem, może nie za często, ale tworzenie tego wirtualnego pamiętnika, sprawia mi duża przyjemność.

Wakacje za pasem, dlatego przygotowałam dla Was wakacyjny zestaw Uśmiech.  Nie będę czekać do końca miesiąca, bo chcę, aby mój prezent trafił do zwycięzcy jak najszybciej. A w skład zestawu wchodzą 4 kolorowe talerze w kształcie rozgwiazdy. Są piękne, w czterech kolorach i są ze szkła. Do kompletu dokładam świecę o zapachu bergamotowym i drzewa sandałowego(przepiękny) i jeszcze saszetkę zapachową. Podoba Wam się?

To idealny zestaw na wakacje, gdzie z pewnością talerzyki przydadzą się na nie jedno przyjęcie na tarasie, a świeca o wyrazistym zapachu będzie palić się przez długie godziny.

kol1

Continue Reading

Małe aranżacje w przedpokoju–w roli głównej Bez!

Uff jak gorąco !! U Was też taki żar leje się z nieba? Pogoda przepiękna, ale w taki upał szukam schronienia gdzie się da. Najlepiej by mi było na plaży pod parasolem z mrożoną herbatą, ale na urlop trzeba zapracować Uśmiech Za to już niebawem znowu ruszamy w drogę, na łono natury, poleniuchować trochę i złapać kilka piegów.

A dziś, zapraszam w swoje cztery kąty na kawę i ciasto z truskawkami, na odrobinę relaksu, gdzie słodki zapach truskawek z ciasta przebija się przez intensywny aromat bzu.

DSC_5243k

Continue Reading